Ciemne strony sławy.
Kariera, nowe propozycje, brak wolnego czasu.
Udało sie. Pokazaliśmy co potrafimy. Teraz musimy tylko nie spaść ze stołka sławy. Żeby sie utrzymać ćwiczymy wiecej, częściej, pilniej. Bierzemy dodatkowe lekcje tańca, śpiewu. Zatrudnimy menadżera, znawców, kierowców. Planujemy swoją karierę. Nasze dni są teraz wypełnione maksymalnie. Musimy sie pokazywac na bankietach, przyjęciach, udzielać wywiadów, orgnizowac sesje fotograficzne. Boimy sie że nasz czas moze szybko sie skończyc, więc przyjmujemy każdą propozycja, byle tylko sie jakoś wypromować i pokazać. Słowem nie mamy czasu na nic. Rezygnujemy z imienin cioci, dawno już nie dzwonilismy do rodziców. Mąż, żona zajmuje sie teraz dziećmi i domem, bo nas przeciez nigdy nie ma. Czy warto? Czy tak ma wyglądac nasze życie? Z czasem zaczynamy się gubic. Częściej dochodzi do kłótni z rodzina, nieporozumień. Nie chcemy nikogo zawieść, ani fanów, ani rodziny, ale nie potrafimy sie zatrzymać. Maszyna ruszyła, a my czujemy, że tak naprawde dawno juz straciliśmy kontrole nad własnym życiem. Zawsze można jeszcze się zatrzymać. Pieniądze i sława nie dadzą nam przeciez wszystkiego.